Transport 12 maszyn rolniczych z Wietnamu w 34 dni
Zorganizowaliśmy fracht i transport niskopodwoziowy prosto do klienta. Skróciliśmy czas postoju w porcie w Gdyni z planowanych 5 dni do 22 godzin.
Firma Agro-Handel z Siedlec sprowadzała 12 ciężkich siewników z portu Ho Chi Minh. Towar musiał być na miejscu przed końcem czerwca, żeby zdążyć na start sezonu u rolników. Każdy dzień zwłoki w porcie oznaczał wysokie kary za przestoje i ryzyko zerwania umów z lokalnymi gospodarstwami.
Wyzwanie
Głównym problemem były błędy w dokumentacji od dostawcy z Wietnamu, które przy poprzednich transportach zatrzymywały maszyny w Gdyni na 6 dni. Dodatkowo maszyny miały niestandardowe wymiary, co utrudniało szybki przeładunek na zwykłe naczepy. Klient tracił średnio 1450 zł dziennie na samym składowaniu portowym jednego kontenera.
Podejście
Nasz zespół, w którym pracują 4 osoby, zaczął od audytu papierów na 13 dni przed wpłynięciem statku. Znaleźliśmy 3 błędy w kodach celnych towaru, które poprawiliśmy z eksporterem jeszcze przed dopłynięciem frachtu do Polski. Zarezerwowaliśmy 6 specjalistycznych naczep niskopodwoziowych na konkretną godzinę, uwzględniając okno czasowe w terminalu DCT Gdynia.
Rozwiązanie
Zamiast standardowej procedury, użyliśmy zgłoszenia celnego w trybie uproszczonym. Dzięki temu urząd celny zwolnił towar w 22 godziny od momentu rozładunku pierwszej maszyny ze statku. Koordynowaliśmy bezpośredni przeładunek z placu portowego na naczepy, co wyeliminowało potrzebę wstawiania maszyn do magazynu czasowego składowania.
Rezultaty
Cały transport dotarł do magazynu w Siedlcach 4 dni przed założonym terminem. Klient uniknął opłat za składowanie i mógł od razu wysłać maszyny do odbiorców końcowych.
Harmonogram
-
12 maja 2024Weryfikacja dokumentów handlowych i poprawa kodów HS.
-
24 maja 2024Załadunek maszyn na statek w porcie Ho Chi Minh.
-
14 czerwca 2024Złożenie przednotyfikacji celnej w systemie AIS.
-
16 czerwca 2024Finalizacja transportu drogowego do Siedlec.
"Zwykle takie transporty to był stres i czekanie na decyzję celną przez tydzień. Tynaut przygotował papiery tak, że kierowcy odebrali maszyny praktycznie od ręki. Zero zbędnego stania w Gdyni."